ha! mam Cie buraku ;-)
badas 17:41 piątek, 23 maja 2008
widze że wreszcie się nauczyłeś wpisywać w bikeloga przejechane kilometry i prawie nie oszukiwać... cos za mało tych kilometrów nie wierze że tylko tyle przejechałeś.
Jeszcze tylko opisy tras, pare fotek i będzie git.
A u mnie sezon znowu lipny, znowu 2 razy mniej kilometrów niż u Ciebie... cholera jak ja to nadrobie, przypuszczam że już nawet 2500 w sierpniu mnie nie uratuje... trudno trzeba będzie się wziąć za ostry trening do 24h mazowia i po 200dziennie w lipcu trzaskać... ciekawe co pierwsze padnie, ja czy rower ;-)
A Ty luzuj troche mietka, bo już do Sycowa nie dawałem rady jechać nawet za Toba się chroniąc było ciężko... Nie możesz mi tak z formą uciekać ;-)
acha musimy sie ugadać i współrzędne na mapie podać takie same, żeby nas jako byczyna bikerów 2óch pokazywało, jeszcze się kogoś namówi i przebijemy Kluczbork :D
pozdrower!